EFEKTowna strona
Czwartek, 20 marzec 2008, 12:15 | Opublikowane przez lucy w kategorii „Omówienia projektów”Do tej pory Eura7 projektowała strony dla innych. Doradzała im, co zrobić by internauci często je odwiedzali i na nie wracali. Tym razem role się odmieniły. Eura7 została swoją własną klientką. I wreszcie możemy ocenić jak wywiązała się z tego zadania. Ruszyła jej nowa strona WWW. A na niej totalne zaskoczenie! Na głównej stronie zamiast długich historii “od trudnych początków do sukcesu dzisiaj”, tak typowych dla witryn większości firm, od razu oglądamy efekty jej ponad ośmioletniego doświadczenia.
W końcu odwiedzający witrynę kierują się zasadą: pokaż mi co potrafisz, a powiem Ci, czy Cię zatrudnię. Mniej natomiast interesuje ich wnikliwe opisywanie, data po dacie, etapów rozwoju przedsiębiorstwa, ze wszystkimi szczegółami. Co nierzadko zamienia się w prawdziwe elaboraty. Dobrze mówić o sobie jest łatwo. Trudniej podeprzeć słowa przykładem.
Dlatego topowe miejsce na stronie zajmują najpiękniejsze projekty zrealizowane przez agencję. Wybranym towarzyszy filmik, a dla lubiących sobie poczytać - opis w formie case study. Gdy strona zawiera tak wiele różnorodnych elementów istnieje spore ryzyko, że stanie się zbyt chaotyczna i nieprzejrzysta. Ta witryna uniknęła tego błędu. Połączyła efektowność z funkcjonalnym i czytelnym layoutem. Spokojnie przeglądam dział Realizacje, w dowolnej chwili przechodzę do innego elementu i przede wszystkim: cały czas mam kontrolę nad tym, co robię na stronie.
- www.EURA7.com -



Zaloguj się
czwartek, 20 marzec 2008, 23:13
http://sone-pl.deviantart.com/art/Simple-Web-Page-Design-68033572
Widzę, że współpracujecie z mistrzami… To wiele wyjaśnia
piątek, 21 marzec 2008, 09:38
Zdzisław widzę, że odnalazłeś portfolio grafika, z którym mieliśmy przyjemność współpracować. Projekty, które odnalazłeś na deviantarcie zostały zamieszczone w październiku, gdy koncepcja ta jeszcze nie została przez nas przyjęta. Swoją drogą dobrym pomysłem było by przedstawienie innych koncepcji, w których EURA7 wybierała kreując samą siebie.
piątek, 21 marzec 2008, 11:29
No właśnie Zdzisiek… co wyjaśnia? Że grafikę E7 robił człowiek? Że jest z niej dumny i się tym chwali? Że ludziom się podoba (komentarze w deviantart)… bo nie bardzo wiem do czego zmierza ten komentarz.
piątek, 21 marzec 2008, 13:23
Hehe… Gratuluję spostrzegawczości Zdzisławowi! Grafikę do naszej strony robił nie kto inny jak Krzysiek Kolatorski, znany w kręgach top webdesignerów jako legendarny SONE, z którym mamy przyjemność współpracować od prawie siedmiu miesięcy.
Reasumując: dziękuję SONEMU i pozostałym grafikom i programistom za zaangażowanie w projekt. Także ekipie filmowej pod kierownictwem Piotra Jasiołka oraz tym, którzy udzielili swojego głosu, a których zobaczycie w video na stronie. Mam nadzieję, jeżeli znajdzie się czas, że światło dzienne ujrzą także filmy kręcone “od kuchni”.
Może przytoczę kilka wątków historycznych: nad stroną eura7 pracowało łącznie 3 grafików. Pierwszy projekt z pszczółkami nie przeszedł. Drugi był koncepcyjnie bardzo zbliżony do obecnego, ale był jasny. Ten końcowy jak widać jest ciemny.. i dobrze, bo jak się okazało w tym samym kierunku podążała agencja K2.pl, której projekt jest jasny.
piątek, 21 marzec 2008, 14:08
Hura hura jest nowa strona - teraz po kilku dniach i po chwilach uniesienia trzeba spojrzec z innego punktu widzenia na caly ten projekt i na zmiany ktore zaszly po publikacji w sieci tej strony.
Jesli chodzi o sposob wykonania, przezentacji waszych umiejetnosci OK.
Ale prosze odpowiedzcie sobie na pytanie.
Czy dzisiaj jestesmy ta sama firma, ktora bylismy przed kilkoma dniami?
Odpowiedz jest bardzo prosta Niiiiiie.
Czemu odpowiedz jest bardzo prosta. Kolejna strona kolejne logo.
Logo ktore tak naprawde jest dzisiaj na jednej stronie www.eura7.com, byc moze pojawilo sie na oficialnych dokumentach. A w sieci ciagle istnieja strony np www.eura.net/ru ….. gdzie ciagle widnieje stare logo.
Ktos powie OK rozwijamy sie, ale przy kazdej nowej odslonie strony logo jest ciagle tuningowane byc moze lepsze, nowoczesniejsze, modniejsze.
Ale dla takiej mlodej firmy jak wasza krok ten moze ( ale oczywiscie nie musi ) byc krokiem gdzie tak naprawde trzeba bedzie budowac nowe zaufanie klienta.
Zwrocie uwage na duze firmy, koncerny zagraniczne. Zmiana loga to potezna kampania marketingowa, ktora ma na celu oswojenie klienta z nowym wizerunkiem firmy. Wizerunkiem ktory budowalo sie przez wiele lat i teraz trzeba trzeba na nowo “wyryc” w glowie klienta nowy image firmy.
A co z ukonczonymi projektami w ktorych bedzie widnialo juz “na zawsze” stare logo.
Czlowiek jest wzrokowcem - ale pewnie wy to wiecie
Teraz troche pracy przed wami ale zycze powodzenia.
piątek, 21 marzec 2008, 15:51
Wszystkie wpisy są mile widziane. Zapraszam do komentowania. Tylko może piszcie bardziej ambitnie niż pan “x”, którego już usunąłem
Co prawda blog nie miał być moderowany, ale usuwanie wpisów niezgodnych z regulaminem jest dozwolone.
piątek, 21 marzec 2008, 16:22
Moze i byl to “niespójny bełkot” nigdy nie miałem “lekkiego pióra”
ale mam swoje zdanie na ten temat.
Zapraszam do lektory
http://e-alw.com/varia/redesign.pdf
Jakoś odczucia co do waszej firmy jako waszego
byłego klienta trochę mi się zmieniły. Jesteście młodzi ambitni ale rynek
rządzi się swoimi prawami.
Pozdrawiam
ps. A swoja droga czy poza pracownikami firmy eura7 ktoś to jeszcze coś pisze. Ukrywanie się pod nikiem x jest kolejnym dowodem na to iz potrzeba wam jeszcze troche czasu.
Gdyby sie pod moim komentarzem wypowiedział szef firmy bądź osoba do tego upoważniona było by to bardzo profesjonalne podejście
piątek, 21 marzec 2008, 16:28
Przepraszam bardzo osoby pracujace w firmie Eura7
Po wypowiedzi pana/pani “X” miałem wrażenie ze to był ktoś z waszej firmy
Pozdrawiam i zycze sukcesow
piątek, 21 marzec 2008, 18:00
Odnośnie komentarza orea_see: Twoje rozumowanie jest jak najbardziej poprawne, faktycznie zmiana logo, barw itd. firm powinna być przemyślana i poprzedzona sensowną kampanią, która to nagłośni. Jednak wydaje mi się, że tak jest tylko w sytuacjach bardzo dużych i bardzo znanych przediębiorstw. Eura7 nie ma tak długiej historii i wydaje mi się, ze jezeli chce zmiany to teraz jest na nią nalepszy czas. Bo właśnie nie zdązyła jeszcze mocno zapaść w pamięć. Poza tym, firma ma bardzo charakterystyczną nazwę i to ona jest jej głównym “skojarzaczem” w głowach Klientów. Sadze, ze ta zmiana logo nie wpłynie az tak drastycznie żle na rozwój Eury7, jak Pan twierdzi.
wtorek, 25 marzec 2008, 09:28
Vasa wyjął mi z ust cały kontekst który chciałem przedstawić.
orea_see jak sam napisałeś: “Zwrocie uwage na duze firmy, koncerny zagraniczne. Zmiana loga to potezna kampania…”. Nasza firma jeszcze nie jest na tyle duża, ażeby ze zmiany loga robić takie wielkie “halo”. Tym bardziej uważam, że nasze (stare) logo nie było na tyle charakterystyczne, żeby utkwić na stałe w świadomości klientów. Specjalistą nie jestem w sprawach psychologi marketingu ale osobiści mi bardziej w świadomości utkwiła nazwa firmy a nie jej logo. Pewnie jeżeli jakaś “firma” ma nazwę “Wydawnictwo Archidiecezji Warszawskiej” to znak graficzny jest elementem który się szybciej przyswaja, ale jeżeli nazwa jest dosyć prosta i charakterystyczna to może być łatwiej przyswojona niż znak graficzny.
BTW stare logo też nie pojawiło się wcale w żadnych większych projektach, a ponadto podczas zmiany w większości starych projektów zostało podmienione.
W każdym bądź razie orea_see dzięki za komentarze, które na pewno będziemy mieli na uwadze przy następnym redesignie loga :).
P.S. Poza osobami z firmy piszą tutaj też inni ludzie
wtorek, 25 marzec 2008, 15:45
Myślę, że warto tez zauważyć że nowe logo mocno nawiązuje do starego. Zmiana została dokonana w sposób bardzo wyważony: z jednej strony ciężko powiedzieć aby to były tylko subtelne poprawki a z drugiej jednak widać, że ogólna koncepcja została zachowana… Dzięki temu ludzie, którzy znają już stare logo e7, bez problemu zauważą że to ta sama firma! No i ta nazwa.
Odnośnie samej strony: ciemna kolorystyka jest zawsze ryzykowna. Zwłaszcza czarny background. Jednak tu wyszło to świetnie. Wielka zasługa grafika! Strona jest czytelna, nowoczesna i prosta w obsłudze. Dodatki flash są świetnie wyważone. Nie atakują i wciskają się nam za każdym odświeżeniem stronki na ekran. Chcę to oglądam, nie to nie.
Filmiki z realizacji są świetne. Jedno ale: warto by je było bardziej zróżnicować. Wiem, że nie jest to łatwe, w końcu temat jest zawsze ten sam - strona WWW. No ale Panie i Panowie - jesteście agencją reklamy czy nie?
PS. ja nie jestem z E7
wtorek, 25 marzec 2008, 16:55
Do orea see. ukrywanie sie pod pseldonimem ”orea see” swiadczy o tym, ze niestety Panu tez potrzeba troche czasu