środa, 23 lipiec 2008, 10:00 | Opublikowane przez Grzesiek Skuza w kategorii „Nowinki techniczne, Reklama”
Według prognoz Interpublic w nadchodzących latach działania promocyjne w serwisach społecznościowych będą stanowiły największą część inwestycji w reklamę internetową. Może to spowodować spowolnienie wzrostu nakładów na promocję w wyszukiwarkach. Czy reklama online w przyszłości ulegnie istotnym zmianom?
Najnowsza analiza Interpublic wykazała, że inwestycje w reklamę w serwisach społecznościowych, portalach udostępniających filmy video i możliwość gry online, do 2009 roku mogą wzrosnąć nawet o 31%. Główny wpływ na to ma coraz większa liczba użytkowników korzystających z tego typu mediów oraz możliwość precyzyjnego określenia profilu ich odbiorców.
Według Interpublic najszybciej będzie rosło tempo wzrostu reklamy banerowej - w 2009 r. o może być nawet o 12% szybsze niż w 2007. Prawdopodobnie odbije się to na spowolnieniu rozwoju inwestycji w promocję w wyszukiwarkach.
W świetle danych Interpublic ciekawie prezentuje się wcześniejszy raport Outsell Inc.. Według danych tam zawartych, około 62% budżetów interaktywnych jest inwestowane w tworzenie zaawansowanych serwisów internetowych. – komentuje Łukasz Wołek, Managing Director agencji interaktywnej EURA 7.
Dane z obydwu raportów dowodzą, że reklamodawcy obecnie skupiają swoją uwagę na poszukiwaniu kanałów efektywnego dotarcia do określonych grup docelowych. Web 2.0 i zmiany w technologii tworzenia serwisów internetowych spowodowały, że maksymalne skoncentrowanie na indywidualnym odbiorcy jest obecnie dominującym trendem w rozwoju reklamy internetowej.

środa, 23 lipiec 2008, 16:18
AIDA to odpowiedź na pytanie jaka powinna być reklama internetowa.
Jeżeli orientujesz się w tematyce internetowego marketingu to zdanie może wydawać się oczywiste. Ale czy rzeczywiście przy projektowaniu reklamy twórca bierze pod uwagę fundamentalne zasady Attention-Interest-Desire-Action, czy dba o kolejność?
Obecnie działania promocyjne w serwisach społecznościowych to partaczenie. Banery i wodotryski graficzne już nie robią wrażenia takiego jak jeszcze kilka lat temu. Użytkownicy mają cel odwiedzin danej strony, serwisu społecznościowego. Nigdy nie zwracam uwagi na wirtuozerię grafików. Strona musi być ładna, ale po wielu latach korzystania z internetu nauczyłem się patrzeć tam gdzie jest to co mnie interesuje, a w reklamach pojawiających się tu i uwdzie jak można to klikam x nie czytając zawartości (nie zawsze mam możliwość zainstalowania odpowienich filtrów). Dlaczego? Bo nie mam na to czasu.
Jaka jest odpowiedź na postawione przez Grześka Skuzę pytanie? Jak zwiększyć liczbę odwiedzających stronę? Jak przekonać ludzi by kupowali własnie u nas?
Jestem pewien, że podstawą jest copywriting, bo jeśli mamy do zaoferowania produkt odpowieniej jakości, wystarczy wprowadzić AIDA. Grafika, animacja, interaktywność sewisu mają charakter wspomagający wzbudzenie kolejnych faz AIDA. Dobry tekst reklamowy, wzbogacony grafiką nie odwracającą od niego uwagi klienta to klucz do sukcesu.
“Reklama, która nie spredaje, nie jest kreatywna.” David Ogilvy
środa, 23 lipiec 2008, 23:41
a czy Google, Allegro, Microsoft, Nasza-klasa … sie reklamowaly w taki sposob?
czwartek, 24 lipiec 2008, 11:21
Możliwe że źle zrozumiałem, ale wydaje mi się, że temat dotyczy w reklamy W serwisach społecznościowych a nie reklamy serwisów społecznościowych.
Niemniej jednak myślę, że nie pownniśmy generalizować. Sposób reklamy zależy od produktu, który chcemy sprzedać. Czym innym jest reklamowanie stricte serwisu społecznościoego np. naszej-klasy gdzie główną rolę odegrała reklama szeptana (wyzwolona przecież przez AIDA), a czym innym jest reklama konkretnej rzeczy czy usługi, która ma trafić do węższej grupy osób. W temacie zdaje się nie chodzi oto by rozłożyć na części, kolejne etapy kampanię reklamową naszej-klasy, ale wskazać kierunek za którym według nas podążą zmainy w reklamie internetowej.
Obszar, którego dotyczy temat jest zbyt szeroki by objąć go w kilkunastu zdaniach. W mojej opinii jeżeli reklama nie sprzedaje to przyczyny należy szukać w braku wykorzystania AIDA. Nie zainteresujesz jeśli nie skupisz uwagi. Nie wzbudzisz pożądania jeśli najpierw nie zainteresujesz, nie wywołasz akcji jeżeli ktoś nie pożąda Twojego produktu.
Jak uruchomisz mechanizm zależy od Ciebie. Google, Allegro, Microsoft są na rynku od wielu lat i analiza ich sukcesu przeprowadzona z perspektywy kliku, kilkunastu lat jest wydaje mi się niewykonalna przy posiadanym zasobie wiedzy.
Jeżeli brać pod uwagę koncepcje wizjonerskie prezentowane np. w Karaoke Capitalism, należy iść w kierunku indywidualizacji ofert, precyzyjnego określania Klienta Idealnego i do niego dostosować kampanię reklamową. Obejmowanie jej zasięgiem jak największej grupy nie przyczyni się do sukcesu.
czwartek, 24 lipiec 2008, 13:10
Dawidzie słusznie zauważyłeś, że dane jakie podaję w informacji dotyczą reklamy “w” serwisach społecznościowych, a nie promocji samych serwisów.
AIDA o której mówisz jest klasycznym wzorcem, który jednak rzeczywiście sprawdza się w wielu działaniach w obrębie reklamy internetowej. Czemu serwisy społecznościowe mogą stać się głównymi nośnikami promocji online?
Weźmy przykład Naszej-Klasy. Pod zdjęciami w profilach pojawiały się małe buttony “wyślij kwiaty”. Niestandardowa forma reklamy, prosta i skuteczna zarazem. Czy jeśli na przykład widzisz tam zdjęcie swojej dziewczyny lub przyjaciółki, nie zechcesz chociażby w to kliknąć? Ja kliknąłem, pomimo tego, że billboardy i toplayery traktuję kursorem skierowanym w X;-)
Microsoft, Google, Allegro czy Nasza-Klasa odniosły sukces przede wszystkim dzięki zaoferowaniu czegoś niespotykanego wcześniej - w skali globalnego (Microsoft, Google) czy polskiego (Allegro, Nasza-Klasa) rynku. Myślę, że doczekamy się jeszcze podobnych projektów.
Jeśli reklama online pójdzie w kierunku indywidualnego podejścia do konsumenta to myślę, że jej rozwój nabierze jeszcze większej dynamiki. Jako przedstawiciel branży interaktywnej mam nadzieję, że tak właśnie będzie;-)
Pozdrawiam,
Grzesiek