Masz tu artykuł na Labbera! - tekst od Studio Siedem

Poniedziałek, 9 luty 2009, 11:48   |   Opublikowane przez Łukasz Wołek w kategorii „Z życia firmy eura7

W przedostatniej kolejce 03 lutego 2009 r. doszło do kolejnych derbów w Lidze: EURA7.com - StusioSiedem.com. Był to mecz o 10 miejsce w tabeli, gdyż przed gwizdkiem obie drużyny zgromadziły po 8 pkt!

Pierwsza połowa była bardzo zacięta i zakończyła się remisem 0:0. Podbudowana zwycięstwem z WTH, Eura7 dzielnie walczyła od samego początku.W ekipie Studio Siedem nastąpiła zmiana bramkarza, gdyż występujący na tej pozycji przez poprzednie 16 meczów Łukasz D. złamał palec u nogi w jednym ze starć. To obrazuje jak zacięta jest rywalizacja w dolnej części tabeli.

W 13 minucie za ławkę kar powędrował Mariusz ze Studio Siedem. Nie wykorzystali tego “niebiescy”, a w dodatku, po jednej ze szybkich kontr, stracili gola! Drugi gol padł po kolejnych 4 minutach. Było 2-0. Gdy wydawało się, że wszystko jest rozstrzygnięte, Eura7 strzeliła kontaktowego gola na 45 sekund przed końcem. Wtedy rozpoczęło się odliczanie! Sędzia, żeby uniknąć gry na czas i opóźniania rozpoczęcia gry ze środka, sprytnie zatrzymał zegar. Nie pozostało nic innego jak przeprowadzić kolejny atak. Po 3 podaniach, sam na sam znalazł się Tomek B. ze Studio Siedem i strzelił swoją trzecią bramkę w tym spotkaniu. Wynik 3-1 przesądził sprawę. Gratulacje przegranym i w najbliższy wtorek walczymy o 9 miejsce z White United, mamy stratę 1 pkt i bezpośredni mecz.

Labber.pl

Labber.pl

Labber.pl

trackback

Komentarze (4) do “Masz tu artykuł na Labbera! - tekst od Studio Siedem”

  1. Komentarz dodany przez: Michał

    Mecz był ciekawy, ale niestety ostatni między nami na hali. Czekamy na jakieś mecze od wiosny na otwartej przestrzeni!

  2. Komentarz dodany przez: Łukasz Wołek

    Śniło mi się niedawno, że graliśmy na prawdziwym boisku i że łupaliśmy Studio Siedem dość mocno. Mam nadzieję, że sen się spełni, bo granie na hali przypomina mi pingponga z gumową piłeczką.

  3. Komentarz dodany przez: Michał

    Sny się zawsze odczytuje odwrotnie!

  4. Komentarz dodany przez: Łukasz Wołek

    … No niestety. My się wycofujemy z kolejnych rozgrywek :(

Dodaj komentarz