Ciekawostki branżowe, Doświadczenia, Najnowsze, Public Relations, Reklama

7 pytań do Agnieszki Chmiel z Bioderma

Marketingiem i komunikacją zajmuje się od ponad 10 lat. Specjalizuje się w branży beauty i fashion. Aktualnie pracuje jako Senior Consumer Brand Manager marki Bioderma – odpowiada za strategię komunikacji marki do konsumenta i prowadzone kampanie. Wcześniejsze doświadczenie zdobywała w LPP S.A., pracując nad strategią repozycjonowania marki Mohito i wprowadzenia jej na rynek online. Zajmowała się także działaniami PR dla IKEA Kraków oraz szerokiego portfolio suplementów diety Walmark. Absolwentka Psychologii Reklamy i Zachowań Konsumenckich na UJ oraz podyplomowych studiów Zarządzania Marką na SGH.

1. Jak to się zaczęło? Kim chciałaś być jako dziecko i jak to się stało, że trafiłaś z sukcesem do marketingu?

Zaczęło się już na studiach. Skończyłam pięcioletnie jednolite studia magisterskie na kierunku Psychologia na UJ ze specjalizacją „Psychologia reklamy i zachowań konsumenckich”. W ramach studiów miałam możliwość uczestniczyć w wielu inspirujących zajęciach dotyczących psychologii reklamy, wpływu społecznego, Public Relations, prowadzenia kampanii społecznych, a także wystąpień publicznych. Poza cenną wiedzą w tym zakresie, studia psychologiczne nauczyły mnie niezwykle ważnej rzeczy, którą doceniam w mojej pracy – obserwacji i słuchania. Uważam, że niezbędną cechą dobrego marketingowca jest umiejętność słuchania konsumentów i ich potrzeb. Wiedząc, czego pragnie i potrzebuje konsument, możemy mu to zaoferować. Mamy wówczas sytuację win-win. Skupiając się wyłącznie na tym, co sami chcemy przekazać, bez dopasowania naszego komunikatu (bądź nawet samego produktu) do potrzeb konsumentów, nie osiągniemy sukcesu.

Już w trakcie studiów starałam się zdobywać doświadczenie i sprawdzać, w czym czuję się najlepiej i co jest moją mocną stroną. Najpierw były to projekty w ramach zajęć akademickich dla realnych klientów, później bezpłatne staże, a następnie praca. Na piątym roku studiów zaczęłam pracować w agencji PR, początkowo na pół etatu, godząc pracę z nauką. Po kilku miesiącach pracowałam już na pełny etat. Chcąc pogłębić moją wiedzę z zakresu marketingu, skończyłam też studia podyplomowe na SGH z zarządzania marką. I tak naturalnie z PRu przeszłam do marketingu i zaczęłam pracę w LPP – największej polskiej firmie odzieżowej.

2. Moja największa kampania to…

Moja największa dotychczas kampania pod względem budżetu i zasięgów, jakie osiągnęła, to zdecydowanie kampania promująca kolekcję Anja Rubik Exclusive Collection x Mohito. To była też gigantyczna lekcja dla mnie na tamtym etapie mojego rozwoju zawodowego i ogromny wyraz zaufania ze strony mojego ówczesnego szefa. Launch kolekcji zaplanowaliśmy w formie zamkniętego pokazu dla stylistów i gwiazd. Pamiętam, że każdy wtedy chciał dostać zaproszenie na ten event. Wszystko odbyło się w pięknych wnętrzach Ufficio Primo w Warszawie. Pokaz wyreżyserowała Kasia Sokołowska, z którą współpraca, nawet w środku nocy, była wielką przyjemnością. A organizacja koncertu Roisin Murphy, która zaśpiewała jako gość-niespodzianka na after party – bezcenne! Do dzisiaj z lekką nostalgią wspominam ten event.

Jestem też dumna z kampanii dla płynu micelarnego marki Bioderma „Twoje decyzje zasługują na szacunek”, której celem było pokazanie, że wybory każdej z nas to wolność decydowania o tym, jakie życie chcemy prowadzić i zawsze powinny być powodem do dumy. W ramach kampanii wybraliśmy trzy inspirujące dziewczyny – nasze ambasadorki – którym pomogliśmy w rozwoju ich pasji, przyznając stypendia w wysokości 20 000 zł. Kampania miała dodatkowo walor CSRowy – za zakup każdego sprzedanego płynu micelarnego przeznaczaliśmy pieniądze dla Fundacji Polska Sieć Kobiet Nauki, która pomaga młodym naukowczyniom. Im również przekazaliśmy 20 000 zł. W ramach ostatniej kampanii społecznej „Ty czujesz, my dbamy” marki Bioderma udostępniliśmy kilkaset darmowych wizyt u dermatologa, aby ludzie mogli lepiej zrozumieć sygnały płynące ze swojej skóry. Kampania była dużym sukcesem, również oceniając jej wyniki sprzedażowe. Lubię prowadzić kampanie, które poruszają ważne tematy i pomagają innym.

3. Największy fuck-up?

Na spektakularny fuck up cały czas czekam – na pewno będzie inspirujący! Przytoczę jednak sytuację, kiedy organizowałam event na otwarcie nowego salonu. Miał być DJ, stylistka, przystojni modele, upominki, słodkości i wino musujące. Wszystko zapowiadało się świetnie – jak zawsze. To nie był pierwszy mój taki event – był taki czas, kiedy organizowałam ich nawet 6 miesięcznie. Wydawało mi się, że nic mnie już w tym temacie nie zaskoczy. A jednak! DJ nie dojechał, co więcej – nie było z nim żadnego kontaktu. Musiałam w ekspresowym tempie zorganizować zastępczą playlistę. Zdecydowałam też, że musimy podkręcić dźwięk, żeby uzyskać bardziej imprezowy charakter, na jakim nam pierwotnie zależało. Ostatecznie wszystko wyszło dobrze, okazało się, że DJ wcale nam nie było potrzebny ani do osiągnięcia odpowiedniej atmosfery ani planowanego wyniku sprzedażowego. A co z DJem? Odezwał się po kilku godzinach, tłumacząc, że… zatrzasnął kluczyki w samochodzie, a w tym samochodzie miał też swój telefon. I właśnie dlatego nie mógł ani dojechać, ani nawet zadzwonić… Generalnie wierzę w podejście związane z lekcjami, a nie porażkami. Każda, nawet najtrudniejsza w danej chwili rzecz, może być  ciekawą lekcją. Ważne, żeby zachować zimną krew i zawsze mieć plan B. Większości kryzysów da się uniknąć, opracowując odpowiednie plany.

4. Najlepsza reklama jaką widziałam?

Ciężko ograniczyć mi się do jednej. Absolutnie uwielbiam klasykę – film reklamowy „Star” z Madonną i Clivem Owenem, nakręcony przez Guya Ritchiego dla BMWw 2001. To chyba najlepsze wykorzystanie humoru w reklamie, jakie znam.

Bardzo też lubię reklamę Agent Provocateur z 2010 roku z okazji walentynek z Rosie Huntington-Whiteley. Uważam, że idealnie oddaje ducha marki, pięknie pokazuje produkt i jednocześnie kobiecą siłę – myślę, że można w niej odnaleźć nutkę feminizmu.

Jestem też pod dużym wrażeniem reklamy Orange z 2019, w której ojciec zwraca się do córki, dając jej pierwszy telefon. Wszystko tutaj zostało doskonale przemyślane: piękna historia, przekazywane wartości, wzruszająca relacja ojciec-córka, edukacja dotycząca odpowiedzialnego korzystania z nowych technologii, piękne kadry i w tym wszystkim subtelnie pokazany produkt. Muszę przyznać, że bardzo mnie ta reklama wzruszyła.

Jedną z reklam, które w ostatnim czasie mocno chwyciły mnie za serce, jest zeszłoroczna świąteczna reklama DocMorris, pokazująca historię starszego pana, który zaczął ćwiczyć, czego nie byli w stanie zrozumieć ludzie z jego otoczenia. Myślę, że wyjaśnienie motywacji bohatera jest w stanie wycisnąć łzy nawet u największego twardziela!

5. Co mnie inspiruje?

Uważam, że pracując w marketingu, należy mieć ciągle otwarte i ciekawe oczy. Inspirujące może być wszystko–trzeba tylko potrafić to dostrzec. Na pewno pomocne jest czytanie portali branżowych, ale też interesowanie się szeroko tym, co się dzieje – kwestiami społecznymi, kulturą oraz globalnymi trendami.

6. Moje marketingowe marzenie to…

Moje marketingowe marzenia są związane z ważnymi globalnymi tematami. Nie tylko osoby publiczne mają głos, którego mogą użyć do słusznych celów – marki również powinny korzystać ze swoich budżetów i zasięgów, aby budować dla nas wszystkich lepszy świat, wspierać ekologię i zmniejszać nierówności. Mówię tutaj zarówno o odpowiedzialnym prowadzeniu biznesu, działaniach CSR, jak i samej komunikacji. Chciałabym w tym temacie zrobić coś dobrego.

7. Ostatnie 100 zł budżetu marketingowego wydałabym na… i dlaczego?

Zdecydowanie na badania konsumenckie. Jak już mówiłam, słuchanie konsumentów to podstawa w marketingu, a znalezienie dobrego insightu może nas doprowadzić do pomysłu przeprowadzenia takiej kampanii, która przyniesie oczekiwany rezultat bez wysokich nakładów finansowych.

Wywiad przeprowadziła
EmiliaWąchocka

Zapraszam Cię na mój podcast!

Bohaterem każdego odcinka podcastu jest nieoczywiste słowo lub skrót stosowany na co dzień w agencjach marketingu internetowego, którego znaczenie wyjaśniamy wraz z moim gościem rozwijając temat konkretnymi przykładami, dzieląc się danymi i dostępnymi narzędziami.

Zobacz odcinki

Jeżeli potrzebujesz wsparcia przy projekcie internetowym lub szukasz agencji specjalizującej się w komunikacji marketingowej - skontaktuj się z nami.

Zapisz się na biuletyn redaktora naczelnego
Łukasza Wołka. Bezpłatne porady
i nowości marketingowe oraz newsy
z Abanana i Eura7 na Twojej skrzynce e-mail
już za 5 minut!
Pole "imię" nie jest obowiązkowe, ale jeżeli chcesz, żebyśmy zwracali się do Ciebie po imieniu, podaj nam je :)
loader
Dziękuję za zapisanie się do
mojego biuletynu.
Otwórz teraz swoją skrzynkę mailową, potwierdź zgody i aktywację. Sprawdź proszę, czy mail ode mnie nie wpadł do spamu albo do ofert.
CEO Łukasz Wołek ŁUKASZ WOŁEK, REDAKTOR NACZELNY LABBER.PL