Ciekawostki branżowe, Najnowsze, Nowinki techniczne

Gmail ułatwia pracę, czyli autokorekta maili w czasie rzeczywistym

Autokorekta często bywa kapryśna, ale większość z nas zapewne woli zmagać się z ewentualnymi pomyłkami, niż zupełnie z niej zrezygnować. Mimo wszystko oszczędza sporo czasu i kliknięć, zmieniając np. spójniki “w” czy “z” zależnie od kontekstu, czy po prostu od razu poprawiając wyraz z literówką. Czasami otrzymujemy nie to słowo, o które nam chodziło, ale i takie błędy mają swój potencjał – zabawne przejęzyczenia kolekcjonowane są w formie screenów na przykład na fanpage’ach na Facebooku. Autokorekta działa w telefonach czy w Wordzie, a od niedawna również bezpośrednio w Gmailu.

Jak na razie poprawianie tekstu dostępne jest tylko w języku angielskim, a na polską wersję będziemy musieli jeszcze jakiś czas poczekać. Google na pewno ma już “polskie zaplecze”, a to za sprawą klawiatury Gboard, którą wybiera wielu użytkowników ze względu na intuicyjność właśnie. W ten sposób tworzy się baza słów, alternatyw, najpopularniejszych pomyłek i tym podobnych.

autokorekta na Gmailu

Mechanizm działania autokorekty w Gmailu opiera się na AI. Ma wykrywać nie tylko błędy w słowach, ale też konstrukcjach gramatycznych. W przypadku angielskiego radzi sobie całkiem nieźle, natomiast wiadomo, że język polski jest nieco bardziej skomplikowany i pełen wyjątków, więc trzeba będzie liczyć się z tym, że nowa funkcja nie rozwiąże wszystkich naszych językowych zagwozdek. Od razu poprawi jednak wyraz, który zapisaliśmy z literówką czy błędem ortograficznym, a jeżeli nie wykryje w swoich zasobach poprawnej wersji, podkreśli słowo na czerwono. Niepoprawne konstrukcje gramatyczne zostaną oznaczone niebieskim wężykiem, a klikając na wyrażenie prawym przyciskiem myszy, będziemy mogli wybrać z listy odpowiednią formę. Tę z kolei zapamiętają algorytmy machine learning, aby w przyszłości zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia podobnego błędu i od razu móc go poprawić.

działanie autokorekty Gmaila

Usługa nie wymaga dodatkowych instalacji ani aktualizacji, a poprawki i sugestie pojawiają się w czasie rzeczywistym. Jeżeli autokorekta okaże się dla nas nieprzydatna, będziemy mogli ją wyłączyć w panelu ustawień Gmaila. Na tę chwilę autokorekta jest dostępna tylko w ofercie G Suite, czyli płatnej subskrypcji. Do zwykłych użytkowników Gmaila funkcjonalność dotrze najprawdopodobniej w grudniu tego roku.

Zapraszam Cię na mój podcast!

Bohaterem każdego odcinka podcastu jest nieoczywiste słowo lub skrót stosowany na co dzień w agencjach marketingu internetowego, którego znaczenie wyjaśniamy wraz z moim gościem rozwijając temat konkretnymi przykładami, dzieląc się danymi i dostępnymi narzędziami.

Zobacz odcinki

Jeżeli potrzebujesz wsparcia przy projekcie internetowym lub szukasz agencji specjalizującej się w komunikacji marketingowej - skontaktuj się z nami.

Zapisz się na biuletyn redaktora naczelnego
Łukasza Wołka. Bezpłatne porady
i nowości marketingowe oraz newsy
z Abanana i Eura7 na Twojej skrzynce e-mail
już za 5 minut!
Pole "imię" nie jest obowiązkowe, ale jeżeli chcesz, żebyśmy zwracali się do Ciebie po imieniu, podaj nam je :)
loader
Dziękuję za zapisanie się do
mojego biuletynu.
Otwórz teraz swoją skrzynkę mailową, potwierdź zgody i aktywację. Sprawdź proszę, czy mail ode mnie nie wpadł do spamu albo do ofert.
CEO Łukasz Wołek ŁUKASZ WOŁEK, REDAKTOR NACZELNY LABBER.PL