Ciekawostki branżowe, Media społecznościowe

35 000 znaków na Twitterze? To możliwe!

Przez Internet przetoczyła się ostatnio dyskusja, która dotyczyła serwisu społecznościowego – Twitter, a właściwie długości tweetów, czyli pojedynczych wpisów. Obecnie limit znaków wynosi 140, Twitter jednak zapowiedział, że rozważa jego podwojenie. W ostatni weekend dwóch Niemców pokazało, że limit ten można zignorować i dodać wiadomość zawierającą 35 000 znaków!

Oczywiście sposób, w jaki tego dokonali, jest znany tylko im. Twitter skasował już ten post, a my możemy zobaczyć go dzięki zrzutowi ekranu, który wykonał jeden z użytkowników.

Tweet rozpoczął się od standardowego, choć intrygującego wpisu: „Ludzie! @Timrasett i @HackneyYT mogą przekraczać limit znaków! Nie wierzycie nam? Tu około 35 tys. znaków dowodu”. Następnie mamy do czynienia z niezrozumiałym ciągiem liter i cyfr, których zapewne jedynym zadaniem było pokazanie możliwości dodania tak obszernego wpisu.

Oczywiście zabawa dwóch śmiałków nie trwała długo. Twitter niemal od razu zablokował oba konta, czemu nie ma się co dziwić, takie działanie pokazało bowiem luki w systemie tego serwisu społecznościowego.

Blokady zostały już zniesione, a @Timrasett przepraszając na swoim koncie, dodał jednocześnie wiele mówiący wpis, w którym przyznał, że razem z kolegą chcieli pokazać, jak łatwo złamać zabezpieczenia Twittera:

Nowa twarz w Abanana. Trafiłem tu z Ekstraklasy S.A., gdzie pracowałem na stanowisku managera ds. komunikacji. Poprzednio kierowałem biurem prasowym i odpowiadałem za politykę informacyjną Wisły Kraków. W klubie pracowałem od 2006 roku. Od lutego 2014 roku do lipca 2015 pełniłem funkcję rzecznika prasowego Białej Gwiazdy.

Jeżeli potrzebujesz wsparcia przy projekcie internetowym lub szukasz agencji specjalizującej się w komunikacji marketingowej - skontaktuj się z nami.

bezpłatne porady i nowości
e-marketingowe na twojej skrzynce
e-mail już za 5 minut
loader
Dziękujemy za dodanie e-mailaSprawdź swoją skrzynkę i aktywuj swój adres.