Ciekawostki branżowe, Media społecznościowe, Najnowsze, Reklama, Social media

Facebook zaprzecza podsłuchiwaniu użytkowników przez mikrofon telefonu

Współczesna reklama jest wszędobylska, z każdej strony atakuje nasze zmysły i intelekt wyrafinowanymi bodźcami. Dopóki jest podpowiedzią, sugestią, propozycją płynącą z bilbordów, nie budzi naszego niepokoju. Gdy jednak każde sięgnięcie do zasobów na Facebooku sprawia, że wydaje się nam, iż mamy jakiegoś tajemniczego asystenta przypominającego nam o sprawach do załatwienia, zaczynamy się czuć nieswojo.

Jako że korzystanie z telefonu stało się już nie tylko koniecznością, ale także uzależnieniem, jesteśmy łatwym marketingowym łupem. Jednym z liderów wykorzystujących ludzkie potrzeby i, niestety, ułomności jest Facebook. Jego reklamy, co niejednokrotnie nas dziwi, zdają się być doskonale dopasowane do naszych potrzeb. Czy to możliwe, aby Facebook nas podsłuchiwał?

Przez lata narosło wiele mitów na ten temat. Niejeden specjalista zapewni nas, że Facebook podsłuchuje swoich użytkowników, dzięki czemu ma dużo większą łatwość w dostosowaniu dla nas odpowiednich produktów, ponieważ to my sami „mówimy” mu podczas konwersacji z naszymi znajomymi czy też współmałżonkami lub dziećmi, czego potrzebujemy. Pochłonięci rozmową, często pod presją okoliczności i czasu, jesteśmy wylewni do tego stopnia, że postronny „słuchacz” bez trudu określi nasze osobiste priorytety marketingowe.

Czy jednak wciskająca się bezlitośnie na ekran naszych smartfonów i komputerów reklama jest efektem tak prymitywnej metody inwigilacji człowieka jak podsłuchiwanie? Rozwiązanie Facebooka jest genialne w swojej prostocie, ale coraz bardziej przypomina orwellowski świat. Czy to możliwe, aby gigant z USA naraził się na miliardowe pozwy kosztem zysków z reklamy? Czy możliwe, aby informacje, którymi dzielimy się w social mediach, były dla niego niewystarczające? Na te pytania w swoim podcaście Reply All odpowiedzi poszukiwał w zeszłym tygodniu PJ Vogt.

W sukurs przyszła mu szybka reakcja najbardziej zainteresowanych: Robin Goldman, wiceprezes Facebooka ds. reklamy, zaprzeczył na Twitterze, aby jego firma stosowała podobne techniki w pozyskiwaniu informacji. Co więcej, wielokrotnie indagowany na tę okoliczność przyznał, że podobnie sprawa ma się z Instagramem, który również nie podsłuchuje swoich użytkowników.

Czy stanowisko przedstawiciela Facebooka może zakończyć dyskusję na ten temat? Wątpię. Komentarze na Twitterze wskazują dobitnie, że ów problem będzie urastał nie tylko do okazjonalnie wyrażanych obaw. W końcu chodzi o sferę prywatności człowieka, o którą coraz trudniej w świecie cybernetycznych sieci. Raz uwikłani nigdy już nie będziemy anonimowi, a to i owo chcielibyśmy jednak przed światem skrywać, np. jakie czworonogi zawładnęły naszym sercem i co jest podstawą ich posiłków;).

Zobaczcie sami:

Co Wy sądzicie na ten temat?

Zapraszam Cię na mój podcast!

Bohaterem każdego odcinka podcastu jest nieoczywiste słowo lub skrót stosowany na co dzień w agencjach marketingu internetowego, którego znaczenie wyjaśniamy wraz z moim gościem rozwijając temat konkretnymi przykładami, dzieląc się danymi i dostępnymi narzędziami.

Zobacz odcinki
Nowa twarz w Abanana. Trafiłem tu z Ekstraklasy S.A., gdzie pracowałem na stanowisku managera ds. komunikacji. Poprzednio kierowałem biurem prasowym i odpowiadałem za politykę informacyjną Wisły Kraków. W klubie pracowałem od 2006 roku. Od lutego 2014 roku do lipca 2015 pełniłem funkcję rzecznika prasowego Białej Gwiazdy.

Jeżeli potrzebujesz wsparcia przy projekcie internetowym lub szukasz agencji specjalizującej się w komunikacji marketingowej - skontaktuj się z nami.

Zapisz się na biuletyn redaktora naczelnego
Łukasza Wołka. Bezpłatne porady
i nowości marketingowe oraz newsy
z Abanana i Eura7 na Twojej skrzynce e-mail
już za 5 minut!
Pole "imię" nie jest obowiązkowe, ale jeżeli chcesz, żebyśmy zwracali się do Ciebie po imieniu, podaj nam je :)
loader
Dziękuję za zapisanie się do
mojego biuletynu.
Otwórz teraz swoją skrzynkę mailową, potwierdź zgody i aktywację. Sprawdź proszę, czy mail ode mnie nie wpadł do spamu albo do ofert.
CEO Łukasz Wołek ŁUKASZ WOŁEK, REDAKTOR NACZELNY LABBER.PL