Media społecznościowe, Najnowsze, Social media

Google powie Ci prawdę o Twoich zdjęciach

„Śpiewać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej…” – te słowa autorstwa Jonasza Kofty można z powodzeniem parafrazować, by zwrócić uwagę na fakt, że współcześnie niemal cały czas pozostajemy w oku kamery. Telefon komórkowy z prostego aparatu pozwalającego nam na kontakt głosowy z osobą, z którą dzieli nas pewna odległość, stał się urządzeniem mobilnym i nieodzownym.

Zdarza się, że niektórzy użytkownicy częściej korzystają z funkcji fotografowania i filmowania niż rozmawiania. Jedni robią fantastyczne zdjęcia, świetnie kadrują, dążą do profesjonalnych ujęć. Inni łapią ten świat i nas pospiesznie, niemal sauté, bez szczególnej dbałości o efekt i obowiązujące przepisy prawa o ochronie dóbr osobistych.

Tym niedbałym z natury lub nonszalanckim użytkownikom urządzeń dokumentujących algorytm od Google’a powie wkrótce, które z wykonanych zdjęć są dobre. Najnowsze technologiczne rozwiązanie pomoże wybrać najlepsze zdjęcie oraz poprowadzi nas przez meandry jego ewentualnej edycji. NIMA, czyli Neural Image Assessment to nowość przede wszystkim z jednego powodu: oceni zdjęcie nie tylko pod względem technicznym, ale co bardziej interesujące – określi poziom atrakcyjności oraz estetyki zrobionej przez nas fotografii.

Algorytm stosowany przez Google samodzielnie sprawdza zdjęcia i robi to na tyle dobrze, że przyznane przez niego oceny, w skali od 1 do 10, praktycznie nie odbiegają od średniej wskazań ludzkich.

Czy to oznacza, że wkrótce za nasze poczucie estetyki będzie odpowiadał Google? I przejmie odpowiedzialność za techniczną i artystyczną stronę pojedynczych kadrów i filmowych stories? Jak zapewniają twórcy narzędzia, możliwości algorytmu będą zbieżne z naszym postrzeganiem świata, można mu zaufać, a nawet spodziewać się, że narzucone zostaną także światowe trendy, które częściowo przyczynią się do doskonalenia fotograficznych umiejętności użytkowników.

Pamiętajmy jednak, że z algorytmem jak z przepisem kulinarnym. Niby składniki i sposób przyrządzania potrawy są precyzyjnie określone, ale każdy uzyska inny jej smak. Mistrzowie zaś łamią algorytmy, zawsze dorzucą do kotła coś według własnej, sprawdzonej receptury, by uzyskać niepowtarzalną jakość posiłku oraz by nasze podniebienie nigdy nie zapomniało kontaktu z arcydziełem sztuki kulinarnej.

I tego Wam życzę, korzystajcie z dobrodziejstw NIMA, ale każdym kadrem zaznaczajcie swój punkt widzenia i własne poczucie estetyki. Dobrze by też było, by adeptom sztuki fotografowania świat sensorów i pikseli, ostrości i klarowności obrazu nie był całkiem obojętny i nieznany.

Nowa twarz w Abanana. Trafiłem tu z Ekstraklasy S.A., gdzie pracowałem na stanowisku managera ds. komunikacji. Poprzednio kierowałem biurem prasowym i odpowiadałem za politykę informacyjną Wisły Kraków. W klubie pracowałem od 2006 roku. Od lutego 2014 roku do lipca 2015 pełniłem funkcję rzecznika prasowego Białej Gwiazdy.

Jeżeli potrzebujesz wsparcia przy projekcie internetowym lub szukasz agencji specjalizującej się w komunikacji marketingowej - skontaktuj się z nami.

bezpłatne porady i nowości
e-marketingowe na twojej skrzynce
e-mail już za 5 minut
loader
Dziękujemy za dodanie e-mailaSprawdź swoją skrzynkę i aktywuj swój adres.