Ciekawostki branżowe, Facebook, labber.pl - ogólne, Media społecznościowe, Najnowsze, Popularne, Social media

Wykrywanie fake newsów, usuwanie natrętnych aplikacji i walka z fabrykami trolli. Czyli jak Facebook odbudowuje zaufanie użytkowników

Facebook aktywnie pracuje nad swoim wizerunkiem po wybuchu afery związanej z wyciekiem i wykorzystaniem danych milionów użytkowników. Jedną ze zmian jest aktualizacja News Feeda. Chociaż na pierwszy rzut oka poszerza ona tylko kontekst czytanych artykułów, ma też ukryty drugi cel: wskazanie, którzy z naszych znajomych dzielą się fake newsami.

Nowa aktualizacja, po raz pierwszy przetestowana w ubiegłym roku, dołącza do udostępnianych artykułów informacyjnych dodatkowe źródła i dane. Po kliknięciu w przycisk „i” obok nagłówka newsa, zostanie wyświetlony artykuł z Wikipedii o danej stronie lub źródle informacji, powiązane materiały i mapa, pokazująca gdzie historia została udostępniona wcześniej i przez kogo. Oznacza to, że jeżeli natkniesz się na informację, z której założeniami lub polityką się nie zgadzasz, bądź uważasz za fałszywą, zobaczysz, którzy z Twoich znajomych już ją udostępnili. Według twórców serwisu pierwotny pomysł pochodzi z „Powiązanych materiałów”, których sugestie pojawiają się pod przeczytanymi artykułami na osi czasu.

Dostęp do niefacebookowego opisu strony informacyjnej i listy jej ostatnich publikacji jest dobrym sposobem pomiaru nie tylko jej popularności i określenia orientacji politycznej, lecz także rzetelności. Przy okazji dowiemy się jakimi informacjami, pozyskiwanymi z jakich źródeł, dzielą się nasi znajomi. Zatem jeżeli jeszcze nie zaszufladkowaliście ich do określonych poglądów, będziecie w stanie zobaczyć, czym się dzielą Wasi przyjaciele i koledzy, i skąd pochodzą udostępniane wiadomości.

Oczywiście nie będą analizowane powody, dla których znajomi mogli podzielić się danym newsem z konkretnej strony – czasami przecież niektórzy udostępniają link, aby komentować jego treść bez popierania określonego w nim punktu widzenia lub wręcz po to, by go skrytykować. To już wymaga uwagi ze strony użytkownika, nie Facebooka.

Druga nowinka wiąże się z ułatwieniem ustawień prywatności. Teraz po wejściu w ustawienia konta i kliknięciu w Aplikacje (i jeszcze w Zalogowano przez Facebooka jeżeli chcemy zmienić ustawienia, używając telefonu) ukazują nam się wszystkie aplikacje/strony, którym przyznaliśmy dostęp do naszego konta. Mamy możliwość edytowania uprawnień lub usunięcia każdej z nich wraz ze wszystkimi opublikowanymi przez nią informacjami. Z poziomu Facebooka nie ma niestety możliwości usunięcia danych zgromadzonych przez daną aplikację w bazach danych jej producenta. Facebook tylko informuje w jaki sposób można skontaktować się z twórcami i wystosować prośbę o uzyskanie dostępu oraz usunięcie zgromadzonych danych.

W ostatnich akcjach Facebook podjął działania zmierzające do poprawy poczucia bezpieczeństwa danych użytkowników i wiarygodności informacji udostępnianych w serwisie. Mark Zuckerbeg poinformował na swoim profilu o usunięciu 270 stron i kont kontrolowanych przez rosyjską organizację Internet Research Agency (IRA), w praktyce będącej fabryką trolli, która, używając sieci fałszywych kont, miała manipulować opinią obywateli Federacji Rosyjskiej i wpływać na wyniki zagranicznych wyborów, oraz dokonywać różnych akcji wymierzonych w rosyjskojęzyczne kraje sąsiadujące, jak Uzbekistan i Ukraina. Około milion użytkowników polubiło przynajmniej jedną ze stron IRA na Facebooku, a około 500 000 obserwowało co najmniej jedno z ich kont na Instagramie. W ciągu kilku najbliższych tygodni ma zostać udostępnione narzędzie, dzięki któremu będziemy mogli sprawdzić, czy polubiliśmy konto kontrolowane przez IRA.

To kolejna aktywność po ostatnich reperkusjach afery Cambridge Analytica. Serwis także poinformował, że firma Cambridge Analytica złamała regulaminy Facebooka, wykorzystując dane pochodzące z 50 mln kont jego użytkowników, choć dziennik „The Guardian” dotarł do dokumentów, które potwierdzają, że dane zbierano od 2015 roku, a Facebook miał tego świadomość. Firma stworzyła algorytm, który na podstawie aktywności w mediach społecznościowych pozwalał przewidywać preferencje wyborcze użytkowników i pośrednio wpływać na ich wybory polityczne.

Sam Mark Zuckerberg 11 kwietnia stawił się przed Izbą Reprezentantów i został przesłuchany przez Komisję ds. Energii i Handlu w sprawie „wykorzystywania i ochrony przez firmę danych osobowych użytkowników”.

 

Zapraszam Cię na mój podcast!

Bohaterem każdego odcinka podcastu jest nieoczywiste słowo lub skrót stosowany na co dzień w agencjach marketingu internetowego, którego znaczenie wyjaśniamy wraz z moim gościem rozwijając temat konkretnymi przykładami, dzieląc się danymi i dostępnymi narzędziami.

Zobacz odcinki

Jeżeli potrzebujesz wsparcia przy projekcie internetowym lub szukasz agencji specjalizującej się w komunikacji marketingowej - skontaktuj się z nami.

Zapisz się na biuletyn redaktora naczelnego
Łukasza Wołka. Bezpłatne porady
i nowości marketingowe oraz newsy
z Abanana i Eura7 na Twojej skrzynce e-mail
już za 5 minut!
Pole "imię" nie jest obowiązkowe, ale jeżeli chcesz, żebyśmy zwracali się do Ciebie po imieniu, podaj nam je :)
loader
Dziękuję za zapisanie się do
mojego biuletynu.
Otwórz teraz swoją skrzynkę mailową, potwierdź zgody i aktywację. Sprawdź proszę, czy mail ode mnie nie wpadł do spamu albo do ofert.
CEO Łukasz Wołek ŁUKASZ WOŁEK, REDAKTOR NACZELNY LABBER.PL