Kolejne urodziny :-)

W Eura7 obchodziliśmy przedwczoraj kolejne urodziny. Tym razem trochę inne niż zwykle, bo solenizantem był… banner internetowy. Dokładnie 27 października 1994 roku na Hotwired.com (które wtedy było magazynem online) pojawił się pierwszy banner. I od niego (tak, to ten poniżej) wszystko się zaczęło.

Pierwszy banner internetowy

Czytaj więcej

Urodziny do kwadratu! :-)

Dawno, dawno temu, gdy sieć kojarzyła się wyłącznie z rybakami, na świat przyszło dwóch dzielnych śmiałków: Łukasz i Edi. Trenowani przez mentora sztuk Ajti (w skrócie IT) – mistrza Atari, postanowili rozpocząć krucjatę, która na zawsze miała zmienić oblicze komputerowego świata. Dziś obchodzimy rocznicę jej rozpoczęcia, czyli… Łukasz i Edi mają urodziny!

labber.pl

Edi zrzuca kilobajty

labber.pl

 Łukasz na łowach

Z okazji urodzin ŁukaszowiEdiemu zespół Eura7 życzy, by w sieci łowili same grube ryby, ponętne myszki oddawały im się bez wahania, a kursory zawsze stawały na wysokości zadania. :-)

Komunikacja grzechów warta ?

Social media stanowią obecnie jedną z najważniejszych gałęzi komunikacji internetowej. I nie oznacza to, tylko, posiadania firmowego blipa czy facebooka. By w pełni poznać mechanizmy działania twitterów i innych takich, należy z uwagą przyglądać się zachowaniom i postawom członków konkretnej społeczności. Niektóre spostrzeżenia uczą jednak bardziej czego NIE robić. Oto niektóre z nich. Przedstawiamy 7 grzechów głównych komunikacji w społecznościach internetowych.

Grzech

Czytaj więcej

Kradzież tysięcy haseł – klienci agencji EURA7 mogą spać spokojnie

Tysiące haseł i loginów do kont poczty elektronicznej, m.in. na Hotmailu i Gmailu trafiło w ręce cyberprzestępców i zostało opublikowanych w  Internecie. Według BBC News, większość wykradzionych należy do europejskich użytkowników kont pocztowych.

labber.pl

W jaki sposób przestępcy wyłudzają loginy i hasła?

Microsoft twierdzi, że nie przez włamanie się do baz danych, lecz bardzo sprytną metodą tzw. phishingu. Śmiem twierdzić, że to prawda. Osobiście już kilkanaście razy spotkałem się z tym zjawiskiem m.in. na przykładzie PayPala. A oto jak to mogło działać w przypadku Gmaila:

  1. Przestępca uruchomił niebezpieczną stronę internetową, kopiując grafikę ze strony startowej Gmaila: http://www.google.com/accounts/ManageAccount
  2. Niebezpieczna strona internetowa znajduje się pod bardzo zbliżonym adresem, np.:  http://www.google.gmail-accounts-google.com/accounts/ManageAccount – ale jak by nie było nie jest to adres Google. Czytaj więcej
bezpłatne porady i nowości
e-marketingowe na twojej skrzynce
e-mail już za 5 minut
loader
Dziękujemy za dodanie e-mailaSprawdź swoją skrzynkę i aktywuj swój adres.