Beko z misją przeciwko otyłości wśród dzieci

Nie od dziś wiadomo, że dzieci biorą przykład ze swoich idoli. Firma Beko postanowiła wykorzystać ten fakt w akcji „Jedz jak mistrz”. Kampania ma przekonać rodziców do niepobłażania w kwestii fast foodów i słodyczy, a dzieci do zdrowego żywienia. W tle pojawiają się również produkty, ale trudno odmówić słuszności samej idei. Dlatego ten, kto chce, zainteresuje się ofertą, a niechcący aspekt ten pominie.

Warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Pierwsza to oczywiście nagłośnienie problemu otyłości wśród dzieci. Na stronie głównej kampanii możemy znaleźć manifest (poniżej) i przeczytać nieco więcej o samej idei. Film ma za zadanie dotrzeć do rodziców i pobudzić do wyciągnięcia wniosków. Czy to się udaje? Oceńcie sami.

Drugą kwestią jest ciekawe wykorzystanie współpracy z FC Barceloną. Marka sama wspomina w komunikacji, że dzieci potrzebują wzorów, którymi w tym przypadku zostają właśnie piłkarze legendarnego klubu. Podoba nam się angażowanie gwiazd w słusznym celu i przekucie umów marketingowych w akcję tego pokroju. Poniżej możecie zobaczyć spot z udziałem graczy.

Jesteśmy ciekawi, jak akcja będzie rozwijana i komunikowana w innych mediach. Na razie trzymamy kciuki za dzieciaki, które faktycznie zechcą naśladować swoich idoli.

Muzyka wraca do twórców w showreel-u agencji Marmoset

Koniec starego i początek nowego roku obfituje w rozmaite showreel-e i podsumowania roku pracy agencji. Można rzec, że ile agencji tyle koncepcji na film. Każdy próbuje zrobić coś innego, a zarazem wyjątkowego, ponieważ w tej branży rzadko szewc bez butów chodzi.

Naszą uwagę przykuł film stworzony przez amerykańską agencję Marmoset, która skupia wokół siebie muzyków. W swoim podsumowaniu roku zaprezentowali reklamy i artystów, „zwracając tym samym muzykę w ich ręce”. Zabawna forma, doskonały soundtrack i kreacje przyciągają przed ekrany.

Przygotujcie notes i ołówek, bo na pewno będziecie chcieli zapisać niektóre utwory.

Origins by Marmoset // 2018 Reel from marmoset on Vimeo.

„Kochanie, z okazji walentynek zobaczymy mecz” – beIN Sports rozwiązuje dylematy

Kurz po boiskowych zmaganiach Realu Madryt i Paris Saint Germain już opadł. Nie opadły za to emocje, które będą nam towarzyszyć do samego meczu rewanżowego. Zdajemy sobie sprawę, że nie każdemu (kto chciał) udało się spotkanie obejrzeć. Być może zabrakło czasu lub… ukochana walentynka nie pozwoliła uczestniczyć w futbolowej uczcie.

Części francuskich par udało się być może wypracować kompromis w kwestii wieczoru z Ligą Mistrzów, a to wszystko za sprawą telewizji beIN Sports i paryskiego oddziału agencji reklamowej DDB. Takiej zapowiedzi spotkania (nawet tej wagi) jeszcze nie widzieliście!

Reklama pojawiła się na antenie beIN Sports France jako zapowiedź środowego meczu. W kreacji wykorzystano fragmenty z archiwalnych relacji oraz przebój Richarda Myhilla. Jak oceniacie efekt? My podziwiamy za pomysł łączenia zapowiedzi z Real-Time Marketingiem i wykonanie, które wychodzi całkowicie poza schemat zwiastunów meczowych.

W tym miejscu chcielibyśmy podpowiedzieć delikatnie, że data finału tych najbardziej prestiżowych rozgrywek piłkarskich pokrywa się z Dniem Matki. Ktoś przyjmuje wyzwanie? Okaże się w maju. Tymczasem rzućmy okiem na zapowiedzi meczowe, które znamy z Eleven Sports i Canal+ Sport.

Co jesteś w stanie zrobić dla Whoopera?

Zastanawialiście się kiedykolwiek, co by się stało, gdyby Oliver Stone („Pluton”, „Natural Born Killers”) zajął się reżyserowaniem reklam dla Burger Kinga? Odpowiedź na to nurtujące pytanie nadeszła na początku stycznia prosto z Francji. Paryska agencja Buzzman przywołała duchy kina lat 90 i zabrała nas do… więzienia.

Oto przed naszymi oczami staje skazany na śmierć. Nie mamy zbyt wiele czasu na współczucie bądź potępienie go, ponieważ do jego celi wchodzą strażnicy z ostatnim posiłkiem. Domyślacie się, o jaki posiłek chodzi? Hiperapetyczny Whooper. Skazany wymienia spojrzenia ze strażnikiem i… zobaczcie sami.

Agencji Buzzman gratulujemy pomysłu i odważnego klienta, który nie boi się kreacji łamiących pewne marketingowe tematy tabu. Pozostaje pytanie, gdzie leży granica, do której można posunąć się w celu osiągnięcia efektu Wow lub Haha. Gdzie kończy się apetyczny Whooper, a zaczyna niesmak?

PS

Przy okazji przypomnieliśmy sobie halloweenową kreację tej sieci. Czyżby to właśnie przekupiony strażnik postanowił wstać z grobu?

Nissan pomaga Saudyjkom przełamać strach przed jazdą samochodem – najnowsza kampania #SheDrives

Kobiety w Arabii Saudyjskiej nareszcie będą mogły prowadzić samochody – taką decyzję we wrześniu podjął saudyjski król Salman ibn Abd al-Aziz. Ostatecznie dekret ma wejść w życie dopiero w czerwcu 2018 roku, jednak z tej czasowej luki zaczynają już korzystać duże marki motoryzacyjne. Jednym z przykładów świetnego wykorzystania nowych okoliczności jest Nissan, który zorganizował dla przyszłych kobiet-kierowców wyjątkowe lekcje jazdy.

Arabia Saudyjska jest ostatnim krajem, w którym kobiety nie mogły prowadzić samochodu. Wynikało to z wielu powodów, a raczej z pozycji i praw kobiety w tym regionie świata. Polemizować z argumentami ograniczającymi ich swobodę nie będziemy, zaś decyzję odnotowujemy jako historyczną, wręcz rewolucyjną. W spocie wyemitowanym kilka dni temu przez markę Nissan widzimy grupę kobiet przygotowującą się do swojej pierwszej w życiu lekcji jazdy samochodem.

Agencja TBWA/RAAD, współpracująca z Nissanem, zaprosiła je do udziału w akcji i poprosiła o podzielenie się swoimi wrażeniami związanymi z nowym prawem. Okazuje się, że mężczyźni z ich najbliższego otoczenia są raczej pesymistycznie nastawieni do widoku kobiety za kierownicą. Uprzedzenia kulturowe i stereotypy budowane latami wpływają także mocno na same panie – cieszą się ze zmian, jakie następują w ich kraju, jednak do możliwości kierowania samochodem podchodzą z dużym dystansem i niepewnością.

Jak twórcy kampanii postanowili dodać motoryzacyjnych skrzydeł Saudyjkom? Zamiast instruktorów na fotelu pasażera kobiety zastały swoich najbliższych, ale jedynie mężczyzn – mężów, ojców czy braci. Sceptyczne nastawienie panów do kobiet za kółkiem z każdą sekundą przeradzało się w chęć pomocy, cierpliwość i troskę. Z kolei panie, z minuty na minutę, wyglądały na coraz szczęśliwsze i pewniejsze siebie.

Kampania została opatrzona hashtagiem #SheDrives, który ma pomóc jednoczyć się wszystkim kobietom decydującym się ubiegać o prawo jazdy w Arabii Saudyjskiej. Jednak na przykładzie kampanii widać, że warto rozważyć dodanie drugiego hashtagu – #SheDrives but #HeSupports.

CSR na świecie, czyli jak działają najwięksi

Społeczna odpowiedzialność biznesu, czyli CSR zdobywa coraz więcej zwolenników. Razem ze wzrostem świadomości osób zarządzających największymi firmami w Polsce rośnie też liczba działań CSR-owych. Na czym skupiają się rodzime firmy, a jak działania CSR-owe realizuje się na świecie?

O tym przeczytacie w naszym artykule dla NowyMarketing. Zapraszamy do lektury!

Miś Paddington rozdaje prezenty?

Nieodłączne zwiastuny zbliżającego się Bożego Narodzenia? Pierwszy śnieg, kaskady lampek w galeriach handlowych, gorączkowe poszukiwanie prezentów, do tego jeszcze dobiegające zewsząd piosenki, które w tytule oraz refrenie mają obowiązkowo „Christmas”. Co jeszcze? Spoty reklamowe!

Miś Paddington już od 60 lat bawi i uczy dzieci na całym świecie. Nieprzypadkowo więc stał się głównym bohaterem świątecznej kampanii M&S.

Pewnej grudniowej nocy niedźwiadek zostaje wyrwany ze snu przez tajemnicze, dobiegające z dachu dźwięki. Wprost nie może uwierzyć we własne szczęście, kiedy sprawcą hałasu okazuje się być najprawdziwszy w świecie Mikołaj. Paddington postanawia spełnić swoje marzenie i pomóc mu w roznoszeniu świątecznych prezentów. Nieroztropny miś zupełnie nie podejrzewa, że właśnie zaprzyjaźnił się z człowiekiem o wątpliwej moralności, któremu pomaga zwrócić wcześniej skradzione przedmioty…

Najważniejszy składnik świątecznej reklamy, to szczypta magii, bez której miś Paddington nie biegałby beztrosko po dachu, a Joe nie spędzałby nocy na dobrej zabawie z wymyślonym przyjacielem.

Przeżyjmy razem ten magiczny moment, zobaczcie:

Zagraj w Xbox One i bądź jak gwiazdy Realu Madryt

Odwieczny pojedynek w świecie konsol: Xbox produkowany przez Microsoft vs PlayStation firmowany znakiem Sony. Dyskusja o tym, który produkt jest lepszy, przypomina wymianę argumentów na temat wyższości Audi nad Mercedesem lub adidasa nad Nike. Każdy ma swoich „wyznawców”, którzy niezależnie od opinii ekspertów kupią produkt ulubionej przez siebie marki.

W związku z premierą najpopularniejszej na świecie kolejnej odsłony gry piłkarskiej FIFA, tym razem w wersji 18, Xbox postanowił umocnić swoją pozycję zwłaszcza na rynku amerykańskim, gdzie radzi sobie lepiej od produktu Sony.

Za przygotowanie kampanii odpowiedzialna była agencja McCann London, która w swym projekcie na nowo odkrywa coraz popularniejsze zjawisko związane z grami, a mianowicie samouczek prowadzący zainteresowanych przez jej meandry.

Zazwyczaj samouczki do gier zawierają wirtualne instrukcje, które osiągają niewyobrażalną liczbę odtworzeń na takich kanałach, jak YouTube. Agencja McCann London, by być skuteczną i prowadzić w tych chlubnych statystykach, zaprosiła do współpracy piłkarzy… Realu Madryt. Gwiazdami spotu reklamowego zostali: Ramos, Modrič, Isco, Vazquez i Ceballos – gwiazdy futbolu nie tylko pokazały swoje niesamowite umiejętności, ale co ważniejsze dla pasjonatów gier, jak odtworzyć ruchy zawodników na Xboksie. Te zaś arkana będą jasne, co oczywiste, dla tych, którzy mając konsolę, nie mają czasu, za to gromadzą wokół siebie i coraz doskonalszych urządzeń rozrywki znajomych i przyjaciół.

A Wy? Wolicie Xboxa czy PlayStation? A może jednak książkę z zapachem drukarni…?

Mówisz social media – myślisz Facebook? To błąd! Zobacz, co zrobiliśmy z Góralkami na wykop.pl!

Wielu użytkownikom Internetu social media kojarzą się przede wszystkim z Facebookiem oraz Instagramem. Młodzi dodaliby jeszcze Snapchata, a starsi pewnie Twittera i LinkedIn. Czy to koniec listy wartościowych portali społecznościowych? Powiem wprost, nie uciekając się do parafrazy: „cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”.

Bo któż z Was wie, że od końca 2008 roku w Polsce funkcjonuje i radzi sobie całkiem nieźle wykop.pl. – serwis internetowy z kategorii tzw. social news? Jego ideą jest odnajdywanie interesujących informacji w Internecie i przedstawianie ich innym użytkownikom, a tych jest ponad 500 tysięcy!

Razem z marką Góralki stworzyliśmy na wykop.pl profil @wafelkigoralki, dzięki czemu producent bezpośrednio może kontaktować się ze swoimi klientami, komentować posty, a także organizować ciekawe akcje promocyjne, w których stawia na kreatywność.

Przykład? W związku z wprowadzeniem na rynek wafelków Góralki o smaku sernika przygotowaliśmy kreatywną wysyłkę do wybranej grupy użytkowników, w tym do @lubie-sernik, który swoje cukiernicze preferencje i łasuchowanie bazujące na polskim twarogu zawarł już w nazwie. W paczce znajdowało się kilkadziesiąt wafelków. Jako że nowy smak od niedawna gości na półkach sklepów w całej Polsce, swojej radości z otrzymania prezentu nie krył oczywiście wspomniany @lubie-sernik, który słodką przesyłką pochwalił się na wykop.pl. Tylko jeden jego wpis wygenerował ponad 2600 plusów oraz kilkaset komentarzy. Zobaczcie zresztą sami:

W związku z ogromnym zainteresowaniem innych użytkowników wykop.pl nową wersją Góralek użytkownik @lubie-sernik postanowił rozdać wafelki z dodatkowej puli, którą otrzymał od producenta. Wystarczyło jedynie dać plusa przy wpisie, a @lubie-sernik miał wybrać z tego grona szczęśliwców. Efekt? W ciągu kilku minut wpis polubiło ponad 50 osób, wystarczyło zaś kilka godzin, by było ich ponad 4000! Dodatkowo w komentarzach i prywatnych wiadomościach na profilu @wafelkigoralki ponad 100 osób pytało o dostępność produktu w ich miastach!

Tym samym tylko dzięki jednej wysyłce kreatywnej oraz użytkownikowi @lubie-sernik dotarliśmy do kilkunastu tysięcy potencjalnych klientów wafelków Góralki, dzięki czemu zrealizowaliśmy założone cele w stu procentach i pokazaliśmy, że siłą polskiego Internetu nie są wyłącznie amerykańskie profile społecznościowe.

A Wy… pałaszowaliście już nowe Góralki? Są naprawdę dobre, więc warto wrzucić do koszyka kilka sztuk.

Vodafone stawia na zespół!

Sieci komórkowe bardzo często reklamują się poprzez sport. Najpopularniejsze dyscypliny gromadzą na sportowych arenach dziesiątki tysięcy kibiców, a przed telewizorami miliony sympatyków, zatem to idealny moment na marketingowy „atak” i dotarcie do grupy potencjalnych klientów.

Czytaj więcej

bezpłatne porady i nowości
e-marketingowe na twojej skrzynce
e-mail już za 5 minut
loader
Dziękujemy za dodanie e-mailaSprawdź swoją skrzynkę i aktywuj swój adres.